Walentynki po chrześcijańsku

Dzień św. Walentego powszechnie znany jest jako Święto Zakochanych lub Walentynki. Niestety, przybiera coraz bardziej komercyjny charakter. Dostaniemy najczęściej prezent w postaci słodziutkiej kartki, czekoladek, albo misia. Mimo tego rośnie grupa ludzi, którzy tego święta w proponowanej postaci nie znoszą. Dlaczego? Przekonują, że może jednak warto zadbać, by materializm nie przysłonił nam spraw ważniejszych i aby nie było to kolejne święto propagujące konsumpcyjny styl życia.

 

Jako katolicy mamy prawo się cieszyć Walentynkami. Można je przecież przeżyć „po Bożemu”. Kochajmy 365 dni w roku, zaskakujmy się wzajemnie, dbajmy o miłość, nie rezygnujmy z Walentynek. Spróbujmy je dobrze wykorzystać – na zbliżenie się nie tylko do siebie, ale także do Boga. Przecież to On jest źródłem miłości!

Niech to święto będzie chrześcijańskie

Wiele osób zadaje sobie w połowie lutego pytanie czy można świętować Walentynki po chrześcijańsku? A może inaczej: czy można próbować pokochać swoją żonę, dziewczynę, męża, chłopaka jednocześnie odrzucając miłość Boga wobec nas? Wielkim zagrożeniem współczesnej cywilizacji nie jest tyle brak miłości, ale przede wszystkim samotność, której często towarzyszy pustka i poczucie bezsensu. Warto pomyśleć i zrobić coś nie tylko dla osoby, którą kochamy, ale szczególnie dla tych, o których wszyscy już prawie zapomnieli. Warto wysłać swoją Walentynkę osobie, która w swojej samotności przestała wierzyć i w miłość, i w ludzi.

 

Walentynki to tylko jeden dzień, a każdy człowiek w tym dniu powinien w szczególny sposób podziękować Bogu za drugiego człowieka: za męża, żonę, chłopaka, dziewczynę. W życiu każdego chrześcijanina, czy człowieka innej wiary, Walentynki powinny być codziennie, nie tylko raz w roku. Każdego dnia powinien okazywać miłość i szacunek ukochanej osobie.

 

A co na to Kościół

Pięknie mówił o miłości bł. Jan Paweł II: „Miłość jest siłą, która nie narzuca się człowiekowi od zewnątrz, lecz rodzi się w jego wnętrzu, w jego sercu, jako jego najbardziej wewnętrzna własność.”, „Miłość jest tym, co stanowi o doskonałości moralnej człowieka, jego podobieństwie do Boga”.

 

Natomiast Benedykt XVI w swojej pierwszej encyklice pisał tak: „Eros – miłość zmysłowa potrzebuje dopełnienia miłością ofiarną, opartą na wierze i przez nią kształtowaną – agape. W małżeństwie obie te formy zespolone w jedność oddają prawdziwą naturę miłości. Bóg nie dał nam przykazań, aby nas ograniczać. Są one formą instrukcji obsługi naszego życia. Szóste – nie cudzołóż! Brzmi groźnie, ale jest przejawem troski Pana o nas. Nie zapominajmy o czystości – nie mam na myśli dosłownego znaczenia, choć to także ważne. Czyste serce i ciało są najpiękniejszymi darami, jakimi mogą obdarować się małżonkowie”. Bł. Karolina Kózkówna wspaniale uczy jak walczyć o cnotę. Warto spojrzeć na tę postać i uczyć się od niej. Warto także wytrwać w takim postanowieniu, szczególnie teraz kiedy jest to takie „niemodne”.

 

Skąd ten zwyczaj?

Walentynki na dobre zadomowiły się już w polskiej kulturze. Ten obyczaj przywędrował do Polski z krajów anglosaskich. Chociaż nie wszyscy go akceptują, prawda jest taka, że obchodzi ten dzień coraz większe grono zarówno młodych, jak i starszych ludzi.

 

Wszystko rozpoczęło się od św. Walentego. Kim był? Dokładnie nie wiadomo. Wiemy tyle, że był to męczennik ścięty mieczem. Być może to kapłan, którego zabito w 269 r. Mógł to być też biskup Terni, miasta położonego niedaleko Rzymu. Niektórzy historycy uważają, że chodzi o tę samą osobę. Czczono go 14 lutego. W ikonografii przedstawiany jest w ornacie, a jego atrybutami są: palma, kielich, miecz, słońce i kwiaty. Wszyscy zakochani się na niego powołują, ale jako patron parafii nie jest zbyt popularny. W naszej diecezji mamy tylko dwie parafie przeżywające uroczystości odpustowe ku Jego czci: w Kiełczynie i Koprzywnicy.

 

Zastanówmy się dlaczego warto poczekać z wyznaniem miłości. Jak wykorzystać czas „chodzenia” ze sobą oraz czas narzeczeństwa. Jak pielęgnować nasze zakochanie, jak wytrwać w czystości, jak zbudować związek na Chrystusie, bo jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu – to wszystko inne będzie na właściwym miejscu.

* * *

Litania do św. Walentego

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Św. Trójco jedyny Boże,

Św. Maryjo, módl się za nami.

Św. Walenty, kapłanie i męczenniku,

Św. Walenty, obrońco chrześcijaństwa,

Św. Walenty, patronie miłościwy,

Św. Walenty, lekarzu chorych,

Św. Walenty, ojcze ubogich i sierot,

Św. Walenty, zwierciadło kapłanów,

Św. Walenty, pogromco złych mocy,

Św. Walenty, przykładzie doskonałości,

Św. Walenty, wskrzeszający umarłych,

Św. Walenty, obrońco panieńskiej czystości,

Św. Walenty, Serafinie miłości Bożej,

Św. Walenty, wiary katolickiej kolumno,

Św. Walenty, pocieszycielu strapionych,

Św. Walenty, przedziwny cudotwórco,

Św. Walenty, apostole pełny gorliwości,

Św. Walenty, obrońco męczenników Chrystusowych,

Św. Walenty, patronie w wielkiej chorobie,

Św. Walenty, towarzyszu aniołów,

Św. Walenty, palmo męczenników,

Św. Walenty, Arko Nowego Przymierza,

Św. Walenty, uśmierzający wszelką chorobę,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P. Módl się na nami św. Walenty.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, który ogniem miłości rozpaliłeś św. Walentego i sprawiłeś, że pogardził groźbami tyrana, spraw, byśmy czcząc Jego męczeństwo, zostali uwolnieni od wszelkich chorób i od grzechu śmiertelnego.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Modlitwa do św. Walentego

Ty który z narażeniem życia urzeczywistniłeś i głosiłeś ewangeliczne przesłanie pokoju. Ty, który dzięki męczeństwu przyjętemu z miłości zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności, nienawiści i śmierci, wysłuchaj naszą modlitwę. W obliczu rozdarć i podziałów na świecie daj nam zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu, abyśmy byli pośród ludzi wiernymi świadkami miłości Boga. Niech ożywiają w nas miłość, przyjaźń i zaufanie, które pozwolą nam przezwyciężyć życiowe przeszkody. Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga, który jest źródłem wszelkiej miłości i wszelkiego piękna, i który żyje, i króluje na wieki wieków. Amen.

 

na podstawie: https://www.niedziela.pl/artykul/110593/nd/Walentynki-po-chrzescijansku

Print Friendly, PDF & Email