Polska. Moja miłość! – 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości

W 100-lecie niepodległości chyba nie ma Polaka, któremu nie przychodziłyby do głowy myśli: co to znaczy kochać Ojczyznę? Czy ja ją kocham? Jeśli kocham, to co konkretnie? Czym dla mnie jest Ojczyzna? Na czym polega jej wyjątkowa wartość?

 

Ojczyzna to miejsce, to naród, to korzenie, to tożsamość. Ksiądz Tischner idąc po śladach naszych wspaniałych rodaków, np. Norwida, pisał, że Ojczyzna zaczyna istnieć dopiero wtedy, gdy zostanie wybrana jako wartość, jako zadanie, jako pole naszej odpowiedzialności.

 

Coś zawsze nas do niej ciągnie. Jakkolwiek byśmy o niej nie myśleli, mamy w sercu poczucie, że to coś drogiego, najdroższego, kochanego, naszego…

 

Wielu z nas chociaż przez krótki czas mieszkało gdzieś za granicą i doskonale wie, co znaczy nie być u siebie. Nie czuć się jak w swoim domu. Dało temu wyraz wielu naszych narodowych wieszczów zmuszonych do życia na emigracji, dają temu wyraz wszyscy ludzie, którzy z jakichś powodów wyjechali z Polski, swojej Ojczyzny.

 

Dziś jest wolna. Nie musimy o nią walczyć, nie musimy za nią umierać, nie musimy posyłać synów na śmierć ale czy potrafimy ją kochać, chociażby kochając siebie nawzajem? Czy potrafimy razem świętować to, że ją mamy? Czy w tym roku, 11 listopada, damy wyraz temu, że jesteśmy rodziną a Polska jest naszym domem i naprawdę mamy co wspólnie świętować?

 

Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński mówił: ongiś bili nas najeźdźcy. Nie możemy ich naśladować. Nie możemy sami siebie poniewierać i bić. Polacy już dosyć byli bici przez obcych… Trzeba spróbować innej drogi porozumienia – przez miłość, która sprawi, że cały świat, patrząc na nas, będzie mówił: “Oto, jak oni się miłują”. Wtedy dopiero zapanuje upragniony pokój, zgoda i wzajemne zaufanie.

 

Bardzo szkoda byłoby, gdyby nie została wykorzystana szansa na to, aby tego jednego dnia – a potem może i w kolejne – pokazać światu, ale także naszym wielkim przodkom, że potrafimy uszanować to, co nam wypracowali. Że potrafimy być razem, szanować się nawzajem, wspierać i także wspólnie, pięknie świętować.

 

Przecież Polska, nasza Ojczyzna, to nasz skarb, nasza miłość. I przecież nie ma takich sytuacji – jak pisał kard. Wyszyński – w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia.

 

Na podstawie: https://stacja7.pl/temat-numeru/polska-moja-milosc/